Przejdź do treści

Pomiędzy oceanami

Egzystencjalne
pytam się czasem czy jeszcze oddycham zatapiam się dryfując na barce w nieznane uszczypnij mnie przywrócisz krążenie ostre światło przebije się zza przymglonych powiek pośpiesz się czas nieubłaganie ucieka zacierają się światy opada kurtyna kolejny topielec kilka prostych znaków przejrzanych naprędce w porannej gazecie
160 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

S
Siekiera 7 lat temu
Coś pięknego!
Pixie 7 lat temu
Dziękuję Siekiera :)
zyga66 7 lat temu
coś jakby utrata kontroli i oczekiwanie, stan pomiędzy ostatnia strofa pokazuje groźny scenartiusz, ale gdzieś w środku wiersza jest nadzieja na inny przebieg wydarzeń i inne zakończenie, dobrze rozegrane, pozdro :)
Pixie 7 lat temu
Zyga jak zwykle w punkt, dzięki za komentarz :)
iśka 2 lata temu
czasami w życiu dryfujemy i potrzeba też, aby ktoś nas uszczypnął, żeby zacząć naprawdę żyć, tylko jeśli będzie ktoś wtedy blisko pod ręką...wiersz świetnie poprowadzony myślą i pięknie natchniony poetycko....pozdrawiam*
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie