Przejdź do treści
Zgasłeś płomieniu co wśród betonu ciepło do życia ciału dawałeś Ja wpośród miejskiego cieniu pytam Świecie co nam dałeś.? To my jako opal zgwałciliśmy matkę Evę Ziemie Jak ten żar, moje sny lecz czy zdołam? czy coś zmienię Pytanie niczym iskra Tli w duszy mej głęboko Koniec jej wieszcza łzy Dym załzawi skrucha oko Wiec czy zatrę swa powiekę pełną żalu do ludzkości. Może zaprę i powstanę wśród mas obojętności Także wołam ku tobie matko zgładź własne dziecię Stalo się swym własnym wrogiem Jak żyć w zawistnym świecie ?
59 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online · Bieta, ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie