Przejdź do treści

Deszcz

patrzył na twoje powroty zamykał winy w srebrzystych kroplach kompozycję kłamstw i wymówek przepasał szeroką wstęgą wiatru mieszał się ze łzami obmywając niekrzepnącą krew świeżych błędów
65 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie