Przejdź do treści

List do Nerwicy

wybacz to długie milczenie tyle mam spraw na głowie że nie wiedziałaś co ze mną czy rosnę czy dorośleję chciałam ci opowiedzieć że coraz sprawniej raczkuję wstaję co prawda z pomocą lecz płynniej niż kiedyś dostojniej wiesz chyba wkrótce zdołam chodzić o własnych siłach dogonić cię nogę podstawić zerknąć czy zdarłaś kolano nie pytać czy sobie poradzisz rzucić pod nogi oschle wytarte vice versa nauczyć czym jest bezradność
57 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 14 lat temu
szkoła bezradności mi nie leży, ale zgrabne i ze smakiem.
mkc47 14 lat temu
i ze smutkiem...
karioka83 14 lat temu
Tak, zdecydowanie Pani Nerwicy podstawmy nogę!!! ;)) Fajny tekst!
6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie