Przejdź do treści

Namaluję szczęście

O szczęściu
namaluję nam pyzate szczęście tak niezdarnie jak tylko potrafię suchym pędzlem na zbyt żółtym płótnie namaluję zabawne skromnie małe będzie miało niemodnie szczęśliwe do przesady wytrzeszczone oczy ambicję rozciągniętą aż po ziemię i rumieńce nabrzmiałe od uśmiechów wsunę mu w garść smutki w drugą plany zielonkawe jeszcze niedojrzale oprawione powieszę na ścianie niech uśmiecha się do nas tym co mamy
69 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Aditi 14 lat temu
i wzajemnie :)
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie