Przejdź do treści
Kto Cię skrzywdził, najpiękniejsza? Czyjże zapał spopielił ideał, kto szczątki twe cisnął na potępienie? Policzek Tylko śmiech, zębów gorzki zgrzyt Płomienie pochodni wstrętem wzniecone: -Upadek twój niżej niźli twarz mordercy z mordu rozkoszy wykrzywiona Krwawiące serca twych synów i córek Ślepnące źrenice krew krzepnie, zamarza Tak bardzo boimy się chłodu Skruszone piękno pochowajmy w trumnie bez nazwiska z obelgą na wieku Nie umiem słuchać rozrywania ścięgien ojczystych pieśni dławiący knebel wpychane w usta "paradygmat" Serc setki tchniętych zapałem Myśl czysta geniuszy zastępy na boską chwałę Kamienie rzucane by strącić kaganek szańce już martwe Czemuś nie stała jak matka drogowskazem gdy dzieciom twoim łamały się karki na skałach obłędu
81 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 12 lat temu
zbytnie szafowanie krwią i obłędami: )
ryty 12 lat temu
pozwolę się/sobie nie zgodzić z przedmówcą ;p

/.../*Skruszone piękno
pochowajmy w trumnie
bez nazwiska
z obelgą na wieku*/.../ - to piękne jest :)
Pisane pod wpływem emocji - brak mi umiejętności, które pozwoliłyby na efektywniejsze ukazanie dręczących mnie spraw :) Bryzgam krwią a powinnam pomyśleć. Dziękuję bardzo za opinię :)! I bardzo dziękuję za słowa uznania! Wiele dla mnie znaczą, zwłaszcza, że jestem tu świeżo upieczonym użytkownikiem ^^
Dziękuję! :))

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie