Przejdź do treści

Rycerz

Gdy zgasną światła, umilknie dzień Przybądź rycerzu i spełnij mój sen. Oczekuję Cię mój miły w łóżku Daj poczuć mi dotyk wścibskich opuszków. Daj swobodę zuchwałym rękom Niech się po mnie błąkają i kłębią. Moje wargi nabrzmiałe i rozchylone Pragną twoich ust – nienasycone! Brązowe brodawki od dreszczu drętwieją W oczekiwaniu na dotyk z nadzieją. Czekam, czekam i czekam... Do snu opada powieka. Nie przybyłeś rycerzu – nie ma Cię... Zadowolę się więc snem!
72 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

S
SpontanNaStopa 8 lat temu
Jeszcze się znajdzie ;)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie