Przejdź do treści

Sonet o bólu

Ból ściska ci skronie, Jak kat niemiłosierny, pragnący krwi, Chcąc zrobić ruch, zastygasz w połowie. Na oddychanie nie masz już sił. On zabija myśli w twej głowie, Wypiera oczy, chce słyszeć twój krzyk. Już cię dopadł, nie ustanie, Czerwony potok wypływa z żył. Puste źrenice zatapia mgła, Olbrzym potworny – zwycięża cię ból. Słysząc tylko szum głuchych fal, Błagasz los ostatkiem tchu. Bólu niezmierzony, nie bądź moim wrogiem! Kacie sadystyczny, nie chcę cię mieć w sobie!
98 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

M
mikusia 8 lat temu
Aż mnie gdzieś zabolalo
D
donata 8 lat temu
szybciutko biegnij do domowej apteczki wyciągnij z niej buteleczkę amolu ,natrzyj skronie pachnącym amolem wkrótce nieproszony gości twą główkę opuści i ulga się stanie
Alyshia 8 lat temu
Amol dobry na wszystko :D
leopard 2 8 lat temu
kiedyś pomagała mi zimna szyba przystawiona do czoła potem zimna woda później bańki na barkach i karku a liść kapusty na czole tak średnio teraz od bólu jestem twardszy i już mnie nie cierpi :)
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie