Przejdź do treści

Bez tytułu

Miłosne
Twoje zimne dłonie, Jak ślad lodowca Na moim torsie, A wargi w pokłonie Dla palców opuszków Oblewają się czerwienią Liści dębowych późną jesienią. I kradnę blask z twych oczu - Mgnieniem rozkoszy, Zmysłów zamieszaniem. Jak ogień z lodem Przeciwni sobie Łączymy się kochaniem.
74 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Blair 12 lat temu
Czy miłość może pokonać choć większość przeciwności .?
Anastazy Kruk 12 lat temu
Zdecydowanie. tylko trzeba jej zaufać i być pewnym.
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie