Spojrzeliśmy na siebie w otchłani.
Nasze oczy powędrowały
W górę, nie patrząc już na nic.
I chmury nie powstrzymały nas,
Gdy przekroczyliśmy bramę niebios,
mimo że zbierało się na burzę.
80 odsłon
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!