Przejdź do treści

zadanie aktorskie

O szczęściu
pewna pomarszczona śliwka nagle wchodzi do kościoła gdy ją ujrzał młody książę zaczął biegać dookoła zapomniał kim jest i stał się odźwiernym otwierał zamykał jakby chciał być wierny z tego morał mam jesienny wszak był książę jest odźwierny JAK JEST POMARSZCZONA ŚLIWKA JEST I KUPKA BOJAŹLIWKA genowefa bździągwa wrr niech no się genowefa o kochanka swego tak nie boi i niech się łaskawie rraz na zawsze ode mnie odpierr**li i pojmij to wrreszcie ty ptasi zakuty móżdżku że nie bez kozerry miałam takich psycholi jak on od cholerry ja bym go nie brrała nawet za te jego srrebrrniki więc sobie popuszczaj te swoje siki nieświętej werroniki a bacz lepiej by się starry bździągwa twój nie zwiedział drrogi że mu wciąż przyprrawiasz misjonarrskie rrogi
85 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie