Przejdź do treści

Byłeś snem...

Miłosne
Poskromiona uśmiechem cieszyłam się z własnej głupoty kiedyś nie było smutku najwyżej kilka wrzasków Kochałam być tylko Twoja uciekać i znowu wracać nie wiedzieć co się dzieje ufać Twoim pięknym szeptom Nie pamiętam śmiechu do łez co najwyżej nieprzespane noce kiedy bałam się że znikniesz jak byś był tylko snem
130 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

tamara 15 lat temu
Poskromiona uśmiechem cieszyłam się z własnej głupoty kiedyś nie było smutku najwyżej kilka wrzasków Nie pamiętam śmiechu co najwyżej nieprzespane noce kiedy bałam się że znikniesz
DARTANIAN 110 15 lat temu
Bardzo ładny Avi tylko popatrz że w drugiej zwrotce twoja-twoim jest niepotrzebnym powtórzeniem, przynajmniej takim mi się zdaje ja bym twoja zostawił a twoim już inaczej napisał:-)
Avrilianna 15 lat temu
Dzięki za porady, ale jak się zastanowić to w końcu mój tekst i gdybym go zmieniła to byłby waszą własnością. Oczywiście to nie zmienia tego, że następnym razem pisząc inny utwór wezmę pod uwagę wasze sugestie. Pozdrawiam serdecznie:*
artpla 15 lat temu
zdecydowanie na tak, wśród tak licznej Twojej twórczości , zdarzają się te lepsze i to jest jeden z nich - pozdrawiam
Anioł Stróż 15 lat temu
Smutne, ale prawdziwe, co? Jak Ty to robisz? :)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie