Przejdź do treści

Mamo łzy mi przeszkadzają:(

O sobie
zawsze wiedziałam, że mogę jej zaufać każde słowo było wysłuchane nie umiałam kłamać dzień był cudownym westchnieniem który pobudzał nadzieję tak było wszystkim dobrze lecz kiedy kieliszek i głupota serce jej ukradły zdradzieckimi ścieżkami prowadziły w ciemność zapomniała nie tylko o nas ale i o sobie szkoda wszystkim było tej pięknej kobiety zawsze uśmiechniętej i tak kochanej nie czułam wtedy strachu ani bólu bo był w niej z dnia na dzień było jej coraz mniej gdy ja płakałam ona śmiała się nerwowo przewracając już puste butelki nie znam odpowiedzi na wile pytań lecz wiem, że nadal ją kocham może to zbyt banalne słowa ale inaczej nie umiem bo łzy przeszkadzają
65 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Lady Ann 15 lat temu
Bardzo osobisty, ale ładny.
S.Patrick 15 lat temu
... Powstaje bariera: Litość dla w prawdzie okrutnej sytuacji życiowej a rozklekotaną budową utworu. Szczególnie ostatnich 11 linijek
grazyna1715 15 lat temu
Bardzo smutny, ale prawdziwy wiersz, nie łatwo sie mówi o takich sprawach.....podziwiam w Tobie wielka odwagę pisania wierszy o takich traumatycznych przeżyciach...., wyobraźnia dalej czytelnikowi wszystko podpowiedziała :(
Wielki plusik oczywiście zostawiam.
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie