Przejdź do treści
Byla sila ktorej mi brak odetchnela od mego strachu zamknela sie na wieczna chwile Odwiedzala kiedy miala ochote inaczej nie potrafila wytrzymac i wysluchiwac moich zalow Przepraszala nie jeden raz za swoje ucieczki ode mnie nie zdazalam wybaczac Ostrzegala przed skutkami jej osobliwej natury - nie wierzylam pragnelam spokoju Jak zwykle zabrala ze soba mnie i inne podobne w przepasc samotnosci
61 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie