Przejdź do treści

spacer

O sobie
kiedy chcę się uwolnić od smutków samotności idę na spacer, taki długi i cichy wiatr szepcze pełne zrozumienia słowa czasami promienie słońca dotykiem pocieszają policzki świergot ptaków głuchą ciszę wypełnia uśmiechem witam osobowość już dojrzałą okulary przeżółkłe pokazują lodowego koloru oczu ciepłych starca już cieszę się i zapominam o rzeczywistości z chmur krople deszczu lecą i pojawiają się oni zakochani jak nigdy nawet ich nie znam a już nienawidzę
77 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

S.Patrick 15 lat temu
Dojrzewa się przez całe życie, dojrzałość nie ma kresu jak dla mnie :) + za fajny nastrój. Pozdr dla Ciebie!
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie