Przejdź do treści

Rozbita

O sobie
stoję na krawędzią przepaści zaczynam wierzyć w blef... tak bardzo pragnę miłości że uwierzę w każdy tani gest pozbawiona zrozumienia w braku oparcia słyszę niemy krzyk szczerze nie wzruszę nikogo
69 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 15 lat temu
na krawędzi. nad krawędzią mogą latać ptaszki. a niemy krzyk już nikogo nie wzrusza, za często się pojawia, w dodatku każdy się dziwi, że go nie słyszą.
hazal 15 lat temu
stoję na krawędzi zaczynam wierzyć w blef pragnę miłości i wierzę w tani gest pozbawiona zrozumienia nie wzruszam nikogo
duch44 14 lat temu
++++ bardzo dobry
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie