Przejdź do treści

BAJKA-KACZKA KŁAPACZKA.

Dla dzieci
Do szopa pracza przyszła rodzina kacza, mówią do szopa, że jest robota, szop pracz pod boki się łapie i słucha co ta kaczka kłapie. Wysłuchał szop tego kłapania i dalej wziął się do swego prania. Kaczki kłapały coś o pierzynie, szop odpowiadał ,że nic nie zginie. Kaczka zrozumieć szopa nie mogła więc swoją rodzinę na staw powiodła one wciąż kwacząc po stawie pływają o szopie praczu już nie gadają. Na stawie ,kaczki spotkały łabędzie, kaczki pytają cz balet będzie? -łabędzie z kaczką gadać nie chciały, i zaraz głowy w pióra schowały. Kaczka znów dziobem kłapie i kłapie i inne kaczki za pióra łapie. Co za rodzina ?-kaczki pytają, za pióra łapią i wyrywają. Rodzina w końcu sama została, staw opuszczała gdy lustro wody mgła otulała, kaczka wciąż kwacze-kacząt pilnuje bo mgła się ściele i gęsto snuje. Gdy już do gniazda dzieci przywiodła, dziobem zliczyła i przy nich siadła. Dziobem już kaczka kłapać przestała bo z kaczętami do rana spała.
75 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

wielka sowa 8 lat temu
tez tez jestes jak ta kaczka, zamiast cos pisac, to klapiecz i klapiecz, zero postepu poetyckiego, wciaz te banaly i odkurzane porownania. nigdy nie dorosniesz do poezji nie - klapiacej
D
donata 8 lat temu
nie słuchaj wielkiej sowy wiersz ładny można go przyrównać do niektórych ludzi np. w polityce, serdecznie pozdrawiam
Barbara D. 8 lat temu
Pozwolę sobie poczytać Twoje wierszyki dzieciom ;)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie