Przejdź do treści

BEZROBOTNY.

O życiu
Bezrobotny po domu się snuje. CZasem siedzi na kanapie wówczas wszystko go swędzi -więc się drapie. Lodówkę czasem idzie przewietrzyć i idzie z tym, by to wpieprzyć. Siedząc na kanapie, myśli on o biedzie. A co będzie robił dziś po obiedzie? Czasu ma przecież niewiele,a może łóżko pościelę? Położy się i odpocznie, bo pilot zmęczył go okropnie. Gdy ciało już zrelaksował, wieczorem z domu wywędrował. Pracy szukać-nocą lubił, bo w nocy spokojniej a może ktoś ją zgubił? Zmęczony wraca nad ranem, i od progu krzyczy, że jest PANEM. Pobudkę robi rodzinie, a praca jego nie zginie bo najpierw trzeba ją znależć. I tak dzień po dniu mija ,a praca dalej niczyja. cóż może zrobić biedaczysko, idzie szukać pracy ,a zamknięte jest wszystko. On czas ograniczony ma, bo czas to pieniądz każdy to zna.
51 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie