Przejdź do treści

KUCHARECZKA.

Dla dzieci
Kuchareczką jestem małą, mam na głowie chustkę białą, przepasałam się przepaską, i zabrałam się za ciasto. Upiec chciałam ciastek wiele, by starczyło na niedzielę, by każdego poczęstować, i nie było czego chować. Gdy produkty już zebrałam, ciasto szybko wyrabiałam, potem ciastka wykrawałam, i na blachę układałam. Nagle przyszła moja mama, ja wciąż w kuchni byłam sama, kiedy weszła ,zobaczyła, oczom własnym nie wierzyła. Zobaczywszy dzieło moje, siadła ciężko-,a ja stoję. Mama chwilę posiedziała, i z uśmiechem powiedziała. Kuchareczka moja mała, w kuchni tej narozrabiała. Mąkę wszędzie rozsypała, kuchnia moja cała biała. Na ciasteczka-proszę was, czarodziejski przyjść miał czas. Z mamą ciastka pozbierałam, wszystkie razem pozlepiałam, parę zaklęć wymówiłam, do lodówki je wstawiłam. One rosnąć miały w chłodzie, by nie ukradł też ich złodziej. Gdy się rano obudziłam, blachę ciastek zobaczyłam, wzięłam jedno, spróbowałam, no i mamę zawołałam. Kiedy mama zobaczyła, też zaklęcia wymówiła, żeby ciastka smakowały, gościom wszystkim radość dały. A zaklęcie,które znam, nie przekażę nawet wam.
72 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 9 lat temu
wierzę, po tym jak kuzyn żony usunął kurzajkę szwagierce na chwilę tylko wychodząc do sionki szepcząc tam bezdźwięcznie jakieś zaklęcie.
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie