Przejdź do treści

Płaszcz wojskowy-wrzesień 1939 roku

Jego oddział rozbili okupanci, A on za druhem na pole orne padł, Ich postacie zasłonił wielki kamień, W końcu- cisza! Ustał karabinów trzask! -Może niemieccy żołnierze odeszli?- Zastanowił się jego serdeczny druh, Lecz ręka losu wojaka dosięgła, Przeszyła czoło- jedna z niemieckich kul. Dzielny żołnierz - widząc śmierć swego druha, Puścił się pędem wśród zaoranych pól, A zielony płaszcz wojskowy- rozpięty, Jak ptaka na niebie - na skrzydłach go niósł, Podziurawiony jak sito płaszcz wojskowy, Żołnierza z zasadzki wyprowadził cud, Bo to święta prawda, że człowiek strzela, A kule nosi i losem rządzi- Bóg.
110 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie