Przejdź do treści

Myśl

Od siebie
Miałam myśl. Genialna była. Zrodziła się z niczego, z powietrza, z zapachu lilii za oknem, z babiego lata tańczącego na drzewach z czarną mambą, bujanego na źdźble trawy tam i z powrotem, tam i z powrotem, tam i z powrotem... aż z tego bujania wybujała się miłość. Miłość źdźbła trawy do babiego lata (niekoniecznie odwzajemniona). Źdźbło rzekło: - zabujałem się. Babie lato na to: - bujaj się. I urwała mi się myśl, jak pies z łańcucha, i wymknęła się otwartym oknem. Teraz bryka sobie po łąkach, błąka po lasach i opłotkach, i żadne wabiki nie są w stanie jej tutaj zwabić. Nie pozostaje nic, jak tylko czekać, aż się wyszumi, wybryka i zmęczona padnie znowu plackiem na poduszkę tuż przy mojej głowie. 7 lutego 2014
110 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 12 lat temu
albo moja myśl zrodziła się z niczego w:) a nie jak piszesz'miałam myśl' :)))))))))))))))))

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie