Przejdź do treści

Stracone złudzenia

Miłosne
Słońce w oczy świeci jak lampa błyskowa; czas polskiej jesieni znów złotem się mieni i liście dwubarwne mi wrzuca do sieni, gdzie rycerz mój czarny przed nocą się schował. Przyjechał na koniu ów rycerz jesienny, w kubraku porwanym przez wiatry i deszcze, co zdążył zniewolić i uwieść mnie jeszcze, żegnając się rankiem całusem płomiennym. Odszedł gdzieś w nieznane kochanek ubogi, zostawiwszy smutek po niecnym pobycie i kurz, co się wznosił wzdłuż rowu i drogi, jakby chciał mi przykryć moje marne życie, bym już nie cierpiała i nie czuła trwogi, kiedy znów się zbudzę samotna o świcie. Gliwice 05.10.2021 r.
127 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie