Przejdź do treści

Skok

To jedna z tych nocy Ciemna, zimna, cicha Jestem sama. Moją widownią gwiazdy, Obserwują bacznie każdy mój ruch. Księżyc oświetla drogę, Wiatr popycha w przód, Skacz. Stoję na krawędzi Doszłam tak wysoko Tak bardzo chciałam dotknąć gwiazd A teraz? Marzenia są na wyciągnięcie ręki A mimo to Daje krok w przód I spadam Słyszę świst powietrza, Obłąkańczy uśmiech błąka się na ustach. A przez głowę przebiega myśl: „Nie ma nic piękniejszego niż lot”. Słyszę krzyk jakby strachu, Skąd dochodzi? I nagle Usta, nos, uszy Rozdziera zimno Ciemność wód wciąga mnie Spadam ale wolniej Nie walczę Po prostu tonę Nie zmącona cisza i spokój Nie ma nic piękniejszego Odpływam Zamykam oczy i znowu widzę Twoją twarz. Tak jakbyś był tu, obok. Wyciągam ku Tobie dłonie „Kochany” – mówię, Ale woda tłumi moje słowa. Lecz mimo to uśmiechasz się Usłyszałeś.. Podajesz mi dłoń, Ale nie mogę jej złapać. Jestem tak blisko, Już, już... Wszystko wraca Słyszę głosy Ktoś krzyczy Otwieram oczy Gwiazdy Znów są wysoko Znów oddycham Znów stoję na dachu Odwracam się Uśmiecham Schodzę „Już mi lepiej” Odchodzę Czas wyjść na scenę.
64 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 7 lat temu
jak to Skok
dużo ma witamin
jak dużo soli mineralnych
lecz wiesz
w takim Skoku
kto ma dobre zabezpieczenie
to na +500 się nie liczy
czy śmiertelne zatrucie
gdzie wszelakie używki
nie tylko rozum zatruwają
a też rozrodcze komórki
zwłaszcza kiedy Jasio
spytał się księdza
czy Bóg istnieje wszędzie
a ten jemu 'oczywiście' odpowiedział
Jasiu szybko myśli
- to też w komórce
no też - odpowiada ksiądz
-a to gówno prawda
mój kolega komórki nie ma
:):)
leopard 2 7 lat temu
..boskie.:))
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie