Pewien handlarz ryb z przysiółka Kostrzał,
który to nie po kolei w głowie miał,
śpiewał donośnie dorszowi,
gdy go dzisiaj rankiem złowił,
i że razem z nim w łóżku będzie spał.
182 odsłon
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!