Przejdź do treści

Po(moc)

Smutne
Siedzę tutaj i wołam, Proszę, pomóż mi, gdzie jesteś ukryty, gdzieś wśród snów  zgaś światła piekielne mówię, że nawet rzeka się złości, gdy opada z wysokości. . .   Słowo nie znajduje miejsca nigdzie, nawet insinuacja może być po prostu pięknie wypowiedziana  znowu mam nadzieję, że sytuacja wkrótce się zmieni, zanim zostaniesz zapomniany.   Kałuża przekształci się w błoto, zanim ktoś zwróci się do ciebie . . .  Jestem samotna jak cierń w cierniu Nie umrę przez te słowa, lecz to właśnie powinno mi się przydarzyć.   Ktoś nazwał mnie źle ktoś, kto jest bardzo miły a ja noszę ból w sercu boli jak sól na skórze, otwarta rana po nożu. Czego pragną ludzie w nocy, gdy ofiara krąży wokół nich.
135 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online · ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie