Przejdź do treści

Burzowy

Gdzieś ... tam za górami Samotny chłopiec w grobie śpi Czasem ... kiedy wychodzi Rozgarnia gałęzie martwymi rączkami I nie zna on żalu ani miłości Przyjacielem mu wiatr , czasem zagubione echo I choć jej nie zna , to pragnie bliskości Oddania się Burzy choć na jeden takt Popłynąć poprzez las i przegrać znów z żywiołem, Który nawiedza go co dwa dni ... Spójrz , to pioruny ! Samotny chłopiec już znowu śni ...
98 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

8 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie