Przejdź do treści

Miałeś jej zbierać maliny o poranku ( A.D V )

Tęsknota
Ciemnymi drogami kroczył Na krawędzi śmierci i radości Unosił się ponad to , co znane Uderzał raz młotem , raz głową , raz pięścią Mierząc swą bezsilność z boską energią Uderzał i stukał i walił i pukał I ... prosił i błagał tak cichym wołaniem Głosem uniesionym w ferworze rozżalenia Walczył z samym sobą Z czasem , światem , przyszłą żoną Walczył z zacięciem nie do zniesienia Zginął w walce ... Człowiek , bohater czy heros ? Po prostu ON , który poległ z wycieńczenia ...
94 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie