Przejdź do treści

pokuta

O życiu
dużo kłamstw ostatnio widziała odziana w biel prosząca o łaskę stercząc na korytarzu ze świecą w dłoni prosząc o ostatnią pokutę i zakłamania jej życia nie znikały tej prawdy akurat była pewna bo zobaczyła tego dnia diabła czekając tak grzecznie pokuty w zimnych zakurzonych korytarzach na krwawiących czekając kolanach zobaczyła go nagle i bez przeszkód w brudne patrząc odbicie pomógł dojrzeć bardziej odrobinkę nie chcąc zacząć wojny i nie chcąc się mordować kilka słówek sklecił nie z dobroci czy też z czystej woli a raczej wyboru niewoli miała być przecież lepszą i miała przecież kochać tak wiernie i tak łaskawie bez pokut i bez brudnych grzechów obiecywała będzie kochać być lepszą w mroku i na dnie być dobrą w blasku i na niebie a zamknięta zatroskana wygłodzona na kolanach pokutując nie zna aktów już dobroci bo jego schowała w odbiciu i słówek wiernie słuchała i namalował jej w genach kłamstwa i sprytnie schwytał do niewoli słyszała gdzieś za sobą jego głosy szeptał kłamstewka i katował miłosierdzia łatwo jest wybaczać łatwo jest miłować łatwo jest się za to karać ale krew na jej rękach rozprzestrzeniona i co z tego, że mówiła będzie lepszą w mroku i na dnie będzie dobrą w blasku i na niebie skoro słówka te skleciła nie z dobroci a z miłosiernego dziś wyboru niewoli
139 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 4 lata temu
chmurno i durno ...
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie