Przejdź do treści

marionetka

Melancholia
Jak marionetka, na scenie życia bezwiednie podążam za Tobą. Za sznurki pociągasz mnie, krok w prawo i krok w lewo, do przodu, do tyłu i raz, dwa, trzy. Koła zataczam. Tak jak ręka prowadzi codziennie od lat ten sam schemat. Rozkazujesz mi niczym pan i władca, król wieczności i wszechświata. Pozbawiona duszy, spokojnie idę, kierujesz mną, Ty z boskim kompleksem.
64 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie