Przejdź do treści

Drugi

O sobie
Między oślizgłą skórą węża, a zimną ścianą, szukam kawałka swojej przestrzeni. Żeby się rozbiec i złapać oddech, czystego jak myśli dziecka powietrza, Żeby móc przez chwilę znów jeść owoce i poczuć jak zielone są trawy. I pełzać chociaż krótko, po zgliszczach tej okrutnej świadomości "bycia" w pełnym tego słowa znaczeniu.
64 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 12 lat temu
taki wąż ma za mało miejsca gdy tylko ma 7m2,jego szybkość jest szybsza by jezyk swój pokazać na szyji opleść się jak całe ciało
i poczuć się wolnym choć na krótko a w pełnej słodkiej namietości
a nie skulony leżąc jak wodne mają choć troszkę radości w:);)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie