Przejdź do treści

Paweł i ja

Miłosne
Miał na imię Paweł Zupełnie jak w bajce Paweł i Gaweł Spotkałam go na polibudzie Gdzie uczyłam się inżynierii środowiska w wielkim trudzie Był mega przystojny Co znaczy że dzień jego narodzin dla świata był wielce upojny Miła okulary i brodę Bo taka wyznawał modę Czy mnie kochał tego nie wiem Ale był super nierozsądny zupełnie jak czekoladowy krem Myślał kategoriami że są grupy i ja nią chce rządzić A to bzdura wieczysta sakramencka ze ja chce się publicznie mądrzyć Nie chodzi o to ze ja nie wiem nic o grupach bo wiem nawet o zgromadzeniach Agoralnych Tylko na imię mam z staropolskiego Śmiałka i nie lubię się mądrzyć bo jestem taka nieśmiała zwłaszcza w kontaktach nie feralnych A więc wiem wszystko o tym ale chce tak samo lubić wszystkich Oprócz tych co są na lubienie nauki niezawistnych
77 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie