Przejdź do treści

Pierwsze spotkanie

Miłosne
Nie mogłam się powstrzymać żeby do niego nie napisać Ze go kocham szczerze Zupełnie jak w mydlanej operze Wiec pisaliśmy o wszystkim przynajmniej ze trzy miesiące I moje szczęście można było liczyć na tysiące Smesy były romantyczne i malarsko kubistyczne Pytałam go o wszystko a on odpowiadał szczerze I i mnie kochał co szczerze wierze I był szczęśliwy jak ja Do puki nie chciał mnie poznać w realu i wtedy zaszła na dworze mgła Az wreszcie doszło do schadzki Wyszłam po niego był z kumplami i ja włożyłam najlepsze szmatki A więc zadzwonił po resztę swojej ekipy ja po nich wyszłam i oni ukradli mi gin Dobrej maggi młyn On był z kumplami więc zaraz sobie poszli Powiedział ze nie wiedział ze to ja bo by z pewnością nic nie napisał i wszyscy z dumy urośli Tak przeżyłam to spotkanie ze zwariowałam Naprawdę się zakochałam I trafiłam na psychiatrie
75 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 4 lata temu
nie ogaeniam, ale popieram szczerze :))b
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie