Przejdź do treści

Pusty pokój

Katastroficzne
Twarde krzesło, cztery ściany w pustej bieli pokój zalany Może i pięknie na zewnątrz jest lecz bez okien natura martwą jest Zamiast słonecznych promieni jarzeniówki blask wzrok mieni Cierpienia wycie i modlitwy ciche tłumią ściany głuche na bólu mary Marzenie wyzwolenia spod cienia drzwi bez klamki jak mur odgradzają Koszmar życia w białym pokoju się toczy w ciszy i spokoju zabije mnie tej nocy
81 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
w pierwszej i ostatniej strofie rymy bardzo na tak;) w drugiej musisz zmienić ponieważ powtarzasz dwa razy wyraz- jest- i trochę nieporadnie to wygląda...ale temat jest ok...myślę że jak popracujesz nad płynnością będzie bardzo ciekawie;)pozdrawiam

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie