Przejdź do treści

UCIEKAMY...

Miłosne
czy nie dziwne.... tak długo się znamy a tak jakby nie było nas wcale na ulicy przechodzimy obojętnie tak na pozór sobie nieznani czasem tylko chwytamy spojrzenia drżące jak skrzydła motyla usiłujemy uciec od ognia który jeszcze się gdzieś tam pali odfruwamy jak najdalej od siebie byśmy siebie przypadkiem nie poznali boimy się znów dostać w żar co skrzydełka boleśnie nam spalił…. z cyklu "Zatańczmy" 26.04.2010 r
123 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie