Przejdź do treści

Matka Mojej Matki

O życiu
spracowanymi dłońmi co wiecznie w ruchu jak płochliwe ptaki odnajdujące w sobie tęsknotę nieba nawlekała nici snów zawsze gotowa by zacerować niedostatki życia
114 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 6 lat temu
..co jest fajnego w spracowanych dłoniach ?
Jan Lisowczyk 6 lat temu
Tu wcale nie musi chodzić o takie fizycznie spracowane dłonie
tylko o metaforę jak ważna postać to była ...
K
kaja-maja 6 lat temu
gdyby nie babcia,mamy by nie było mnie w:)
T
to ja to ja 6 lat temu
Gizela jest szacunek do spracowanych dłoni.
K
kaja-maja 6 lat temu
zwłaszcza tych po wojennych,by przyszłość wiedziała do czego z miłości zdolna jest wiara w:)
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie