Przejdź do treści

Muszla

O wierze
spacerując nad brzegiem morza wśród wodorostów wywleczonych jak ścięgna z przepastnych głębin wściekłymi falami przyboju znalazłem śnieżnobiałą muszlę zarytą w piasku niczym pęknięty dzwon odarty ze spiżu do nagiej kości późnym wieczorem gdy myśli zyskały swobodę wiatru a wspomnienia barwę melancholijnej sepii wsłuchiwałem się w cichy szum uwięziony od wieków w kruchej skorupie gdy moją uwagę zwróciło nieznane mi słowo jakby przez przypadek zaplątane w szept oceanu niczym w rybacką sieć kiedy wypowiedziałem je na głos stała się jasność i nastał dzień pierwszy
71 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 8 lat temu
jak to muszla
jedną nad Morzem
znajdziesz łamliwą
a drugą pustą
bo jak to muszla
Duża
nie zawsze tobie zagra
a mała ta Oceaniczna
zawsze
też mam ich wazonów kilka
gdzie powiem
Morze to nie Ocean
i choć Sport lubi
w Oceanie Morze ginie
jak nie jeden człowiek
przy brzegu się topi
też Ocean większą plażę ma
ma większy luz
jak też zatoczki śmierdzące
ale plaża czysta w:)
K
kaja-maja 8 lat temu
jak też ma inny wiatr
Wiatr pachnący
gdzie też smród
lubi gościnnie rozneść w:):)
...gdyby nie 3 ostatnie wersy
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie