Przejdź do treści

Nadzieja

O życiu
gdzieś na bezdrożach snu objawiła się w całym swym splendorze niczym antyczna bogini pozbawiona ramion mogących przygarnąć wyjałowiona z łez którymi użyźniała moją duszę pokalana matka i kochanka od dnia moich narodzin walcząca z życiem na śmierć
77 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie