Przejdź do treści

Czarny bez

Egzystencjalne
Nieustająca trwoga i obłęd wszechogarniający. I te wszystkie krzyki wołające-POMOCY! To destrukacja świata obojętnego, to znieczulica ludzka na cierpienie bliźniego. Znikąd pomocnej dłoni, a ty sam toniesz w swej melancholii. Przez nikogo niedoceniony, na los straceńców rzucony. Beznadziei i frustracji orszak podążający pełen gracji. Serce walące jak dzwon, czyiś płacz , czyiś zgon. Sam już najchętniej zszedłbyś ze świata tego, bez ani jednego uśmiechu miłego. Tętno rozsadzające ci skroń, samoistnie przykłada broń. Nakazuje pociągnąć za spust i wypowiedzieć, usłyszeć błagającą modlitwę z ust. By odnaleźć tragedii ludzkiej kres, by na mogile ludzkości żałobny zakwitł bez.
101 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Darling94 12 lat temu
Tak, to moje zdjęcie i nawet moje oczy, hehe ;)
3 online · Bieta, ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie