Przejdź do treści

Okno naszych dusz

Po kuchni boso spaceruję.
Nowy dzień szepce o
tobie, już nie śpisz.

Ciężko wyrzekać mi się
twoich spojrzeń.
To miłe że pamiętasz
jak marzyć.

Wieczorem zsuwam się
myślami w dół.
Jednak zawsze ty
na dnie leżysz dziewicza.

Sami w milczeniu.
Wspólnie przymierzamy
szczęścia kreacje.
Modlimy się wspólnie.
53 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie