Przejdź do treści

Ostatnie słowa człowieka zwanego poetą

To nie czas na pisanie.
To czas by umierać.
Te ostatnie chwile poświęcam wam moi kochani.
Wasz jasny wzrok mnie ubiera w nadzieje.
Śmierć nie rodzi się w bezwierze.
To właśnie ona jest, śmierć, moja kochana.
Umieram bo wierze.
Pocłuję was w mokre usta i ją znajde.
Spojrzycie po sobie i
zapytacie gdzie jestem,
bo tak szybko odszedłem.
Spojrzycie po sobie i miłość ujrzycie.
To ja, to wy, to śmierć, to nadzieja,
to Bóg, to miłość jest.
Widzieć to będe i wróce
pocałować was w mokre usta.
37 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie