Przejdź do treści

Pachnidło

Pamiętam dobrze, jak pachną rzędy lip w rozkwicie,
jak wieczorem soczyście trawa zielona. Leżałem na niej.
Pamiętam dobrze, opowieści słowicze,
gwiazdy spadały mocno zasłuchane.
Narastał podziw dla wszelkiego stworzenia,
jak mnie pożąda?
Zaślepiony wypatrywaniem, zatrzasnąłem powieki
i ujrzałem wszystek dobra ponad ludzkiego.
Stanął przede mną czas, bym zbadał swej lochy i
z Najwyższą porozmawiał świadomością.
Pamiętam dobrze, jak pachniały…

53 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

7 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie