Przejdź do treści

Upadły Anioł

Smutne
Podcięte skrzydła nie Pozwalają szybować. Jeden celny strzał. Zakrwawione ramiona Nie są w stanie dłużej Unieść ciężaru ciała. Spada. Stracił kontrole. Ból przeszywa plecy Gdzieś z wnętrza wyrywa Się krzyk bezradności. Ziemia zbliża się Z zawrotną prędkością. Nie chciał tego, nie tak, nie tu, Nie teraz, a jednak Najwyższy Miał inny plan. Wie, że nie może nic zrobić. Nie da się tego powstrzymać Będzie bolało, bądź co bądź Z Nieba spada na Ziemie. W ostatniej sekundzie przez Głowę przebiega mu myśl „Kocham Go i tak”, A potem już tyko huk i Zniszczenie. W końcu to Anioł utracił swoja łaskę.
54 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie