Przejdź do treści

Kiedy idę do ciebie

Erotyczne
Kiedy idę do ciebie, a idę na pewno, w najciemniejszą noc, zda się najbardziej tajemną o Luno! Pod niebotycznym tchnieni rozkazem, noszeni zmysłami-silnym, tkliwym mirażem, nie bacząc na przeszkody, jak duch przenikamy, rozbryzgując w rytm księżycowy pył stopami. Tu unoszą się jedwabiste kwiatów woni, chcesz zerwać wszystkie, choć nie mieszczą się w twej dłoni, rozproszone w przedziwnej harmonii i zgodzie piękniejsze niźli w cesarsko - chińskim ogrodzie. Upojony zapachem, chwytasz moją szyję z nagłej trwogi, iż przybrzeżna fala nas zmyje, kryjąc instynkt drapieżcy, rwiesz nicości kleszcze, postać się zaciera, ty niesycon jeszcze patrzysz z żalem, jak szkwał swą ofiarę porywa w blady świt, co pól baldachim siwy nakrywa. Słońce śląc sułtańskie skarby - entuzjazm studzi lunatyka z sennego letargu wnet budzi półprzytomny weryfikuje odgłosy dnia, nurzając się w czynnościach, które od dawna zna. Lecz w mroczną noc, znów zrodzę się siłą tajemną, więc ciężkie powieki zmruż, a przyjdę na pewno.
140 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
karol4321 9 lat temu
podoba mi się
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie