Kiedy idę do ciebie, a idę na pewno, w najciemniejszą noc, zda się najbardziej tajemną o Luno! Pod niebotycznym tchnieni rozkazem, noszeni zmysłami-silnym, tkliwym mirażem, nie bacząc na przeszkody, jak duch przenikamy, rozb...
Utwory
Kiedyś ją spotkał, była jak lilia biała wśród sennego listowia z rosy łez utkana, przy czułym spojrzeniu oczu twych - rozkwitała, muśnięciem rąk,ciepłymi ustami rozgrzana. Porwana nagłym prądem, wartkiej dzikiej wody, każde...
Patrzą z nienawiścią sercami plugawemi. O każdą cząstkę swego bytu i niebytu - krwiopijcy lwy - walczą pazurami wściekłemi. Nazywamy ich - choć mylnie - bliźnimi swemi.
Myśli-kosmate ćmy, nad miastem wzlatują, wabią je piękne sny, widma kryształowe. Szarpane zamętem, w nicość przemijają, bezwiednie, bezgłośnie, w mózgu umierając.
Pewien pan, przez swą nieuwagę, białą chustkę upuścił na drogę. Wiatr ją porwał, pięknem jej zauroczony, bo właśnie szukał takiej żony. To ją pieścił, to do serca przytulał, myśląc, że pasują jak ulał. Wykonując taniec w...
Kłócili się źli małżonkowie, swary tocząc od samego rana: o to, że mucha pływa w kawie, o to, że łazienka zachlapana. Problemów takich było bez liku, więc rozstrzygali je po swojemu, robiąc dużo zamętu i krzyku. Dzień...
Jeden ruch, jeden niepotrzebny gest, przerwał ciszę, która była w nas, wzbudził zamęt i nadziei moc. Choć biletów nie sprzedajemy, bo widzów nie potrzeba nam i ról się nie uczymy wcale, w teatrzyku naszych marzeń, my my ak...
Kłócili się źli małżonkowie, swary tocząc od samego rana, o to że mucha pływa w kawie, o to że łazienka zachlapana. Problemów takich było bez liku, więc rozstrzygali je po swojemu, robiąc dużo zamętu i krzyku. Dzień w d...
Młodości próżna pani, w najmodniejsze suknie odziana, strosząc swe pawie pióra, wdzięcznie przechadzasz się od rana. Chcesz aby cię wielbiono, kochano ponad wszelką miarę, popadasz w wielki narcyzm, nie zważasz na maniery...
"Więc powiadasz, minęło lat piętnaście? Niesłychane, jak ten czas szybko leci." "Starzy jesteśmy oboje."- "No właśnie." "Co porabiasz?"-"A tak, jakoś się kręci." Krocząc leśną ścieżką-sobą przejęci- opowiadają o straconych...
Ja w tej głuszy oszaleję, czuję, że pomału dziczeję. Unosi się warga, widać mi kła. Nie podchodź! Jestem jak tygrys zła! Lewituję z furią pod sklepieniem. Odsuń się! Bo rzucę cię kamieniem! Wlepiam w twą postać wzrok niena...
po co nam, świecy blask, kiedy w domu wicher wieje, żadna łuna w taki czas, uczuc naszych nie ogrzeje po co nam, ptaków śpiew, kiedy cierpisz w ciszy żadne ucho w taki czas, krzyku duszy nie usłyszy po co nam,kwiatów...
O Stwórco! W swej samotni zaszyty, Rozdając wszelkie dary i zaszczyty, Pomnij o mnie, bo wołam z wszechmocy, Daj mi serce gorące nieznające tęsknoty, I jeszcze, choć przez niedopatrzanie, Wlej w mą duszę najszczersze kochanie...
Gdy lato na dobre zabłyśnie, jest coraz cieplej, a dzień dłużej trwa. Wczoraj usychałam za tobą bezmyślnie. Dziś nie usycham. Dziś usycha trawa.
Mucha płochliwa, słaba, w siec pajęczą wpada. Pająk ręce zaciera i już myśli z przekąsem, mrucząc sobie pod wąsem: "Suta będzie wieczerza." Lecz swą pychą przycmiony, nagle patrzy zdumiony i już wie co go czeka. Mucha...