Przejdź do treści

Młodości próżna pani

O życiu
Młodości próżna pani, w najmodniejsze suknie odziana, strosząc swe pawie pióra, wdzięcznie przechadzasz się od rana. Chcesz aby cię wielbiono, kochano ponad wszelką miarę, popadasz w wielki narcyzm, nie zważasz na maniery stare. Kreujesz swoje racje, i tylko im wierna, oddana, po drodze depczesz wielu, szukając dzianego kompana. Otwierasz sowie oczy, błądząc mrocznymi ulicami, w nocnym pubie "Beczułka", spijasz "nektar bogów" kuflami. Po uciesznej zabawie, chwiejnym krokiem wracasz pijana, jutro budząc się późno, w barwną próżność znowu odziana.
70 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie