Przejdź do treści

Umarłam

Smutne
Umarłam, szukając na niebie gwiazd. Umarłam, bo nie znalazłam chociaż jednej. I nie dostrzegłam żadnego słońca. Chociaż mówili, że to gwiazda. Chociaż mówili, że istnieje. I nie spadła ani jedna, nawet mała gwiazdka. Nawet chmury odwróciły się ode mnie Wzburzone, tak dalekie i złowrogie. Krople deszczu brzydzą się mnie, nie dotykają. Ja wciąż patrzyłam w niebo. Przestała istnieć burza, ta na niebie. Jedyna, która żyje, to ta w moim sercu. Chciałam dotknąć kawałka nieba Lecz gdy wyciągnęłam rękę, zraniły ją ciernie. Widziałam małe, rubinowe koraliki na niej. Pełno ich było i odbijały ostatnie światło. Ale i światło kiedyś gaśnie. Nastaje noc i nawet księżyc ukrył twarz. Uciekł daleko za chmury. Pustka. Czy zawsze już tak będzie? Ciemność nastała i wieje mroźny wiatr. Umarłam, czekając na ostatni słońca blask.
106 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 7 lat temu
czy komuś coś sugerujesz tym ...marnym wierszem?

--niefiasto
C
Cadie194 7 lat temu
Bawi mnie częsty jad płynący od ludzi w komentarzach, weterani że chuj, same śmieszności :)

Co do wierszy, ja bym osobiście zasugerował zabawę w rymy w tym właśnie konkretnym utworze.
Enigmatyczna 7 lat temu
Sugeruję

Że to

Kwestia interpretacji

.
3 online · ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie