Przejdź do treści

Jestem jak leszczyna

O życiu
bez słońca skurczona ręce opadły nieporadne od dawna nie zachwycam jeszcze szarość przykrywa gałązki wysuszone nie barwią oczu odwracam głowę nie potrafię wyszeptać dlaczego nie widzisz brzydoty rośnie przy drzwiach uciekam ścieżką na wzniesienie przy domu leszczyna ubrała się w pączki zielone zapachniało Ewa Hulak Radziej
65 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 7 lat temu
dobry wiersz Ewo :)
Ewa Hulak 7 lat temu
zyga dziękuję, serdeczności przesyłam
Pixie 7 lat temu
Podoba mi się, pozdrawiam :)
Ewa Hulak 7 lat temu
pięknie dziękuję Wszystkim za czytanie, dobrze kiedy czytacie.Pozdrawiam serdecznie kochani.
Na tym portalu dawno temu spotkałam cudownych nauczycieli i dziękuję szczerze za pomoc.Kiedyś napiszę o nich , pamietam
leopard 2 7 lat temu
próbuję rozszyfrować pierwszy wers i na razie tylko to jedno przychodzi mi do głowy:

baz słońca spragniona
skurczone ręce opadły nieporadnie - ale mogę być w błędzie :)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie