Przejdź do treści

Za plecami

O sobie
zrzuciłam sukienkę wyblakła stłumiona grzeszną słabością zostawiła cierpki smak łez po deszczu usta suche drżały słone dziś oczy łakome piją radość każdej chwili zapachy lata blisko ciała otulają wiatrem drzewa w ukłonie łaskoczą twarz wystawiam do słońca rozbudzona
122 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 8 lat temu
Bardzo przyjemny, drzewa w ukłonie.. pozdrawiam:)
Ewa Hulak 8 lat temu
Kochani dziękuje że odwiedzacie , jesteście na Portalu. Cieszy wasza obecność.
Pozdrawiam ciepło:) :) :) :) :) :) :) :)
zyga66 8 lat temu
pierwsza i druga strofa są prima sort, zresztą bardzo ciekawa wersyfikacja całego utworu, stwarza swoisty nastrój, a wiersz jest o erotyce :) (a nikt nie zauważył, phi;)...pozdrawiam :)
Ewa Hulak 8 lat temu
zyga pozdrawiam ;), trochę tak
DESSA 7 lat temu
Pięknie ........subtelnie .......eteryczne
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie