Przejdź do treści

zbliża się wieczór

O szczęściu
skrzydła szarości przykryły zielone sosny przygasły zamykam okna milknie śmiech dzieci zbieram zabawki odkładam to chwila dla mnie uwielbiam przestrzeń wypełnioną ciszą nocną szmery marzeń ocierają skronie nie czuję bólu lekka stanę na palcach zatańczę łakoma świtu rozciągam skrzydła
67 odsłon

Komentarze (10)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Alyshia 8 lat temu
Bardzo ładnie ;)
nieanna 8 lat temu
b. obrazowo
I
iron1 8 lat temu
gdy jest o co walczyć ---na szalę kładziemy własne życie...
Ewa Hulak 8 lat temu
Wszystkim dziękuję serdecznie za czytanie i komentarze , raduje wasze czytanie
kiedy stawiacie plusa radośc jest ogromna. Pozdrawiam w poniedziałek i niech będzie miły:) , :) , :) , :)
*Mystique* 8 lat temu
Dobry wiersz.
*Mystique* 8 lat temu
:)
Ewa Hulak 8 lat temu
Mysti dziękuję :)
zyga66 8 lat temu
trochę za dużo dopełniaczówek:
skrzydła szarości
szmery marzeń

a może na koniec tak:

jest noc
oczy łakome świtu
więc słucham i rozciągam skrzydła
wolna jak ptak

Jest bardzo intensywny nastrój, ale jeszcze bym trochę poszlifował Ewo, pozdrawiam :)
Ewa Hulak 8 lat temu
Zyga dziękuję , prawdziwie :)
DARTANIAN 110 8 lat temu
To Ewa bardzo udany wiersz, i słusznie wysoko oceniany
Pozdr
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie