Przejdź do treści
Kurz i poczucie winy Przylgnęły do ciała lepkiego od miodu W magicznej krainie pszczół i szerszeni Wymyślonej niesfornemu dziecku Cień i zanikanie cienia Kurczowo wczepione kompasem W skórę twych kości Byś drogi nie zgubił Niezależnie co czeka u celu A nieporadne ręce Szczęśliwie wciąż pozostałe we władzy umysłu Kreślą na piasku znak ryby Nerwowo rozbiegane oczy Żyjące już własnym życiem Uparcie wyszukują twoich I nawet daremnie (skoro odpłynęłaś na zawsze) Marnotrawienie z pewnością jest im sensem
86 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie